Bawarska precyzja na Santiago Bernabeu (8 kwietnia)
To miał być wielki wieczór Realu Madryt, ale Bayern Monachium pod wodzą Vincenta Kompany'ego zagrał niemal perfekcyjne zawody. Mecz od początku toczył się w zawrotnym tempie. Już w 24. minucie Harry Kane wykorzystał błąd w ustawieniu Antonio Rudigera i precyzyjnym strzałem w dolny róg wyprowadził gości na prowadzenie.
Real odpowiedział jeszcze przed przerwą — Vinicius Junior przeprowadził rajd lewą stroną, wyłożył piłkę do Jude'a Bellinghama, a Anglik doprowadził do wyrównania. Stadion oszalał, ale radość nie trwała długo. W 62. minucie Jamal Musiala ośmieszył defensywę Królewskich dryblingiem na małej przestrzeni i ustalił wynik meczu na 2:1 dla Bayernu.
Co dalej?
Real Madryt po raz pierwszy w tej edycji wydawał się bezradny w starciu z tak dobrze zorganizowaną defensywą. Brak Kyliana Mbappe w optymalnej formie był widoczny przy każdej kontrze. Bayern wywozi z Madrytu bezcenną zaliczkę i 15 kwietnia na Allianz Arena będzie faworytem do awansu do półfinału. Czy "Królewscy" zdołają odpowiedzieć kolejną legendarną remontadą?