Beniaminkowie grzmią

Sezon 2026/27 rozpoczął się od absolutnego święta beniaminków. Z trzech nowo awansowanych drużyn aż dwie wygrały swoje mecze inauguracyjne. Hull City rozbił Manchester United 2:0 — to jedna z największych sensacji w historii inauguracyjnych kolejek Premier League w ostatnich latach. Ipswich Town pokonał Sunderland 2:1 w meczu, który był bardziej wyrównany, ale równie wartościowy dla beniaminków. Jedynie Coventry City przegrało 0:3 z Arsenalem, jednak rywal był wyjątkowo trudny — broniący tytułu mistrz Anglii.

Liczby po 9 meczach (10. w poniedziałek)

W dziewięciu meczach 1. kolejki padło 28 goli — imponująca średnia 3,1 bramki na mecz. Brighton strzelił najwięcej — cztery gole, zero straconych. Arsenal i Brentford też nie straciły ani jednej bramki. Tottenham jest jedyną drużyną bez celnego strzału przez cały mecz — to rzadkość w Premier League.

Trenerskie debiuty — mieszane uczucia

Sezon 2026/27 to kilka nowych twarzy na ławkach trenerskich. Thomas Frank (Tottenham) przegrał debiut 0:3 z byłym klubem. Enzo Maresca (Chelsea) zagra swój pierwsza mecz w poniedziałek z Fulham. Nowy trener Aston Villi przegrał 0:4 z Brightonem — też nie najlepszy start.

Niespodzianki kolejki

Największą niespodzianką jest oczywiście Hull City vs United. Drugą niespodzianką jest forma Brighton — mało kto typował ich na takie zwycięstwo w pierwszej kolejce. Manchester City musiał odrabiać straty z Bournemouth, żeby wygrać 2:1 — to też nie było oczekiwane. Liverpool zremisował z Newcastle 2:2 po wyrównaniu w doliczonym czasie — punkt uratowany w ostatniej chwili.