Mecz o sześć punktów w tabeli

Trudno wyobrazić sobie ważniejsze spotkanie dla obu reprezentacji w tej edycji Ligi Narodów. Polska z jednym punktem i Rumunia z zerowym dorobkiem stają naprzeciwko siebie w meczu, który może zadecydować o dalszych losach obu drużyn w grupie B4. Przegrany może definitywnie pożegnać się z marzeniami o awansie do Dywizji A i znaleźć się w poważnym niebezpieczeństwie spadku.

Polska — słabości i atuty

Jan Urban ma poważny problem do rozwiązania. Polska nie wygrała żadnego z siedmiu ostatnich meczów w Lidze Narodów — to alarmująca statystyka. Po remisie z Bośnią i bolesnej porażce 1:3 ze Szwecją drużyna potrzebuje nie tylko punktów, ale i odbudowania pewności siebie. Plusem jest powrót do Warszawy — Polska nie przegrała na PGE Narodowym od listopada 2024. Na ławce czeka Robert Lewandowski, który w poprzednim spotkaniu wszedł dopiero w końcówce.

Rumunia pod Hagim — nowy rozdział

Gheorghe Hagi wrócił na stanowisko selekcjonera Rumunii i zaczął bardzo słabo — dwie porażki, 3:6 bramek. Rumunia przegrała ze Szwecją 1:2 i z Bośnią 2:4. Defensywa jest poważnym problemem — w obu meczach tracili po dwa gole w pierwszej połowie. Jednak Rumunia ma w ataku groźnych zawodników — Birligea z Fiorentiny i Olaru z FCSB to piłkarze zdolni do strzelenia gola w każdej chwili.

Historia bezpośrednich starć

To będzie 37. starcie obu reprezentacji w historii. Bilans to 7 wygranych Polski, 15 remisów i 14 wygranych Rumunii. W ostatnich trzech meczach górą była Polska — w eliminacjach MŚ 2018 wygrała 3:0 i 3:1 w Bukareszcie. Dzisiaj PGE Narodowy będzie miejscem, gdzie jeden z tych zespołów napisze nowy rozdział swojej historii w Lidze Narodów.