Błyskawiczny start Czerwonych Diabłów

Old Trafford przeżyło jeden z najpiękniejszych wieczorów w tym sezonie. Manchester United wyszedł na boisko z niesamowitą energią i już w 6. minucie objął prowadzenie, wyprowadzając kontratak kończący się precyzyjnym strzałem. Osiem minut później — w 14. minucie — United podwoił prowadzenie. Liverpool, mimo 61% posiadania piłki, nie potrafił poradzić sobie z doskonale zorganizowaną defensywą gospodarzy.

W pierwszej połowie Czerwone Diabły oddały 17 strzałów przy zaledwie 39% posiadania — to piłka nożna z kontry w najczystszej postaci. Florian Wirtz i Szoboszlai próbowali rozegrać Liverpool's press, ale Casemiro i Mainoo blokowali każde podanie.

Liverpool wyrównuje po przerwie

Arne Slot musiał działać — i zadziałał. United zaczął drugą połowę od razu po gwizdku i w 47. minucie Liverpool skrócił na 2:1. Dziewięć minut później, w 56. minucie, Cody Gakpo lub Wirtz doprowadził do wyrównania. Nagle Old Trafford zamarło. Liverpool miał teraz wiatr w żaglach i 61% posiadania — wydawało się, że mecz skończy się remisem lub wygraną Czerwonych.

Decydujący cios w 77. minucie

United jednak miał jeszcze jeden raz w rękawie. W 77. minucie, po serii zmian, Czerwone Diabły wyprowadzały błyskawiczny kontratak i strzeliły na 3:2. Old Trafford eksplodował. Liverpool atakował przez ostatnie kwadrans, ale mur United nie puścił. Końcowy wynik: 3:2 dla gospodarzy.

Statystyki meczu

Manchester United: 17 strzałów (5 celnych), 39% posiadania, 4 żółte kartki. Liverpool: 12 strzałów (4 celne), 61% posiadania, 2 żółte kartki. Bramkarz Lammens miał 2 obrony; Woodman po stronie Liverpoolu — 3.