Espanyol nad przepaścią
Sytuacja Espanyolu staje się krytyczna. Po serii pięciu meczów bez zwycięstwa, ekipa z Barcelony osunęła się na samo dno tabeli. Strata pięciu punktów do bezpiecznego miejsca na sześć kolejek przed końcem oznacza, że margines błędu został wyczerpany do zera. Kibice na RCDE Stadium są wściekli, a zarząd klubu stoi przed dylematem, czy dokonywać nerwowych ruchów kadrowych w tak kluczowym momencie.
Niewiele lepiej wygląda sytuacja Getafe (19. miejsce). Mimo posiadania w składzie skutecznego Mayorala, drużyna cierpi na brak kreatywności w środku pola i rażące błędy w defensywie. Ostatnia porażka z bezpośrednim rywalem, Las Palmas, uświadomiła wszystkim w klubie, że widmo spadku jest bardziej realne niż kiedykolwiek.
Nadzieja dla Mallorki i Alaves
Względny spokój zapanował w ekipach z Mallorki i Alaves. Oba zespoły wygrały swoje ostatnie mecze domowe, co pozwoliło im odskoczyć od strefy spadkowej na dystans trzech punktów. W lidze hiszpańskiej, gdzie każda bramka może decydować o milionowych stratach, końcówka sezonu w dolnej części tabeli zapowiada się na prawdziwą wojnę nerwów. Terminarz jest nieubłagany, a bezpośrednie starcia między zagrożonymi drużynami będą miały wagę finału Ligi Mistrzów.