Wielki mecz z dramatyczną końcówką

24 września Amsterdam był gospodarzem jednego z najbardziej oczekiwanych meczów 1. kolejki Ligi Narodów — Holandia kontra Niemcy w grupie A2. Kibice spodziewali się widowiska i dostali emocje, choć nie w stylu, jakiego oczekiwali. Niemcy objęli prowadzenie w 32. minucie — Nmecha precyzyjnym strzałem wykorzystał podanie Wirtz a. Holandia szukała wyrównania przez całą drugą połowę, ale mur okazał się twardy.

Do 90. minuty wydawało się, że Niemcy wywiozą cenne trzy punkty. Jednak w doliczonym czasie 92. minuty Cody Gakpo wyskoczył do dośrodkowania i głową skierował piłkę do siatki — 1:1. Amsterdam eksplodował, Niemcy byli rozczarowani. Remis, który smakuje jak porażka dla jednych i wygrana dla drugich.

Grecja na czele — sensacja potwierdzona

Tego samego wieczoru Grecja pokonała Serbię 2:1 w Belgradzie i od razu przejęła prowadzenie w grupie. Remis Holandii z Niemcami sprawił, że Grecja po 1. kolejce jest liderem z 3 punktami, Holandia ma 1 punkt, Niemcy 1 punkt, Serbia 0. Nikt nie mógł się tego spodziewać przed startem rozgrywek.

Co dalej dla Niemiec?

Niemcy w 2. kolejce przegrały jeszcze z Grecją 0:1 — po dwóch meczach mają zaledwie 1 punkt i są w poważnych tarapatach. Dla drużyny Nagelssmanna ta edycja Ligi Narodów to jak dotąd duże rozczarowanie. Mecz z Serbią w 3. kolejce (1 października) jest dla Niemców absolutnie kluczowy.