PSG atakuje od pierwszej minuty

Allianz Arena żyła nadzieją na remontadę — Bayern potrzebował wygrać różnicą dwóch bramek. Paryżanie jednak od razu pokazali, że nie przyjechali do Monachium bronić wyniku. Już w 3. minucie Kwaracchelia po świetnej akcji Vitinhy wpakował piłkę do siatki i ogłuszył stadion — 0:1 dla PSG. Bayern musiał teraz strzelić trzy gole bez odpowiedzi.

Bawarczycy mieli 62% posiadania i oddali 15 strzałów, ale Safonov był nie do pokonania przez większość meczu. Musiala, Olise i Kane stwarzali sytuacje, jednak bramkarz PSG bronił wszystko co wpadało w jego ręce. PSG grało głęboko, broniło każdego centymetra boiska i kłuło w kontrach.

Dramatyczna końcówka

W 90. minucie, gdy wydawało się że mecz jest rozstrzygnięty, Harry Kane głową po dośrodkowaniu Kimmicha doprowadził do remisu 1:1. Allianz Arena eksplodowała. Bayern atakował w doliczonym czasie, ale PSG obroniło zaliczkę do ostatniego gwizdka. Remis 1:1, awans PSG do finału wynikiem 6:5 w dwumeczu.

PSG w finale po raz drugi z rzędu

Paris Saint-Germain zagra w finale Ligi Mistrzów 30 maja w Budapeszcie. Rywalem będzie Arsenal, który wyeliminował Atletico Madryt. To starcie obrońcy tytułu z rewelacją sezonu zapowiada się jako jeden z najpiękniejszych finałów w historii rozgrywek. Kane skończył półfinałowy dwumecz z czterema golami — ale Bayern odpadł.