Mecz bez specjalnych emocji w San Francisco
Obie reprezentacje wchodziły na mecz z trzema punktami na koncie po wcześniejszych wygranych z Turcją, co sprawiło, że remis był wynikiem satysfakcjonującym dla obu stron. Pierwsza połowa upłynęła pod znakiem ostrożnej gry — żadna z drużyn nie chciała ryzykować, a sytuacji podbramkowych było jak na lekarstwo.
Australia kontroluje, Paragwaj broni dorobku
Po przerwie Paragwaj miał więcej piłki, ale wciąż nie potrafił zagrożyć bramce Australii. Najlepszą okazję meczu mieli Socceroos w 90. minucie, gdy Jordan Bos huknął z prawej strony pola karnego, ale piłka poszła niecelnie. W doliczonym czasie role się odwróciły — bramkarz Australii Patrick Beach musiał interweniować po słabszym, ale podstępnym strzale rezerwowego Maurício. Selekcjoner Australii Tony Popovic wprowadził sześć zmian względem poprzedniego meczu, dając debiut na mundialu osiemnastoletniemu Lucasowi Herringtonowi.
Remis, który wystarczył (prawie) wszystkim
To było pierwsze spotkanie na tym turnieju, w którym suma oczekiwanych goli (xG) obu zespołów nie przekroczyła 1,0 — Paragwaj miał zaledwie 0,25 xG, a Australia 0,58. Dla Australii remis oznaczał pewny awans z drugiego miejsca w grupie D dzięki lepszej różnicy bramek, a kolejny mecz w 1/16 finału zagrają 3 lipca w Arlington. Paragwaj zajął czwarte miejsce w klasyfikacji najlepszych trzecich zespołów grupowych i ma bardzo dobre szanse na awans wraz z siedmioma innymi reprezentacjami z trzecich miejsc.