Spokojny wieczór w Mieście Beatlesów
Liverpool od początku kontrolował przebieg meczu z Fulham. Nowy nabytek, Hugo Ekitike, udowodnił swoją wartość, otwierając wynik meczu już w 12. minucie po dośrodkowaniu Mohameda Salaha. Goście z Londynu rzadko zapuszczali się pod bramkę Alissona, skupiając się głównie na defensywie.
W drugiej połowie wynik ustalił Cody Gakpo, który wszedł z ławki rezerwowych. Zwycięstwo to pozwala Liverpoolowi zachować 5. miejsce w tabeli i realnie myśleć o powrocie do Ligi Mistrzów w przyszłym sezonie. Strata do czwartej Aston Villi wynosi obecnie tylko trzy punkty.